Jesteś tutaj
Home > STYL ŻYCIA > 13 rzeczy zalecanych do zrobienia po powrocie z zimowej jazdy

13 rzeczy zalecanych do zrobienia po powrocie z zimowej jazdy

Jesienią większość portali rowerowych rozpisuje się jak przygotować się do jazdy późną jesienią czy zimą i jak jeździć w ten mało rowerowy czas. Zakładam, że rowerzyści zmotywowani tymi wszystkimi artykułami ruszą się z domu i zabiorą rower na przejażdżkę. W związku z tym, żeby nie powielać tematu spojrzę na tę jazdę z innej strony.

Oto lista rzeczy, które robię ja i pewnie cała rzesza rowerzstów, gdy po późno-jesiennej czy zimowej jeździe wrócą do domu.

1. Usiądźcie i zdejmijcie z siebie warstwy.

Zakładam, że byliście ubrani na cebulę. Zaczynijcie więc od rękawiczek, bo jeśli ich nie zdejmiecie, to żadnej innej rzeczy też nie dacie rady. Po pierwsze rękawiczki, po drugie ochraniacze z butów i buty,  po trzecie kurtka. Teraz kolej na odklejanie od ciała bluz, spodni i bielizny termoaktywnej. Następnie rzucamy owe rzeczy w stosiku na podłodze w łazience lub w umywalce,  jak wolimy.

2.Upajajcie się ciepłym prysznicem.

Stańcie pod prysznicem, relaksujcie się i pogapcie  jak strumień wody masuje wasze ciało. Prysznic po jeździe jest dużo przyjemniejszy niż prysznic brany na przykład przed pójściem do pracy.

3. Nastwacie czajnik.

Gorąca woda będzie za chwilę potrzebna.

4. Załóżcie ciepłe, wełniane skarpety.

Wasze stopy po jeździe potrzebują ciepła i nie przejmujcie się tym, że w tych skarpetach wyglądają jakby były trzy numery większe.

5.Zerknijcie w lusterko i przekonajcie się czy macie błoto w uszach.

Po wyjściu spod prysznica myślicie, że już jesteście całkowicie czyści. Nie ma tak łatwo… kilka plamek, np w okolicach uszu, będzie wam pewnie towarzyszyć przez cały dzień.

6. Skierujcie swoje kroki do lodówki. 

Głód atakuje. Najpierw pewnie zjecie zalecaną porcję makaronu. Przypuszczam jednak, że to nie wystarczy. Z czystym sumieniem zróbcie drugie pdejście do lodówki i sięgnijcie po pozostałości smakołyków. Kawłki sera, szynki, czy sałaty są bez szans ;).

7. Zróbcie kawę/herbatę.

Poczujcie cudny zapach kawy/herbaty, weźcie kubek w dłonie i rozkoszujcie się jego ciepłem.

8. Zdjecia z telefonu wstawcie na Social Media.

Podzielcie się fotkami na facebooku, z pewnością dostaniecie dodatkowe punkty za niespodzianki na trasie, upadki, złapane gumy i inne trudne syutyacje.

9.Sprawdźcie czy Strava zapisała waszą jazdę i zobaczcie co robili wasi znajomi ze Stravy.

Wystarczy upewnić się, że nie poszło wam najgorzej.

10.Upewnijcie się, czy wyłączyliście rowerowe światła.

Wiem, że pamiętacie o włączeniu świateł przy jeździe podczas złej pogody, czy po zmroku, ale czy pamiętacie, żeby je wyłączyć? Ja czasem zapominam…

11. Odpuśćcie mycie roweru i rozciąganie.

Nogi zaczynają dawać znać, że są zmęczone, ale co tam, jutro się rozjeżdżą. A rower… że brudny? No pewnie, bo jeździł, wczoraj, dzisiaj. Jednak nie ogarnia was niepokój, bo to rower zimowy, na trudne warunki, no  i jutro przecież znowu się ubrudzi.

12. Zostawcie ubranie na podłodze/w umywalce. Poczekają.

Kiedy uświadomicie sobie, że resztki żelu, czy batona, który jedliście po drodze rozciapał się w kieszeni waszej ulubionej rowerowej bluzy, nie ma znaczenia czy poleży ona jeszcze 20 minut czy ciut więcej.

13. Zaplanuj kolejną przejażdżkę.

Jest tyle dróg do przejechania! Która będzie następna?

Pomysł: TWC

Dodaj komentarz

Top