Jesteś tutaj
Home > AKADEMIA ROWEROWA > Doskonalenie umiejętności jazdy na rowerze – hamowanie

Doskonalenie umiejętności jazdy na rowerze – hamowanie

Jazda na rowerze to pasja, którą powinniśmy stale rozwijać. Jest kilka podstawowych umiejętności, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, żeby jazda na rowerze była bezpieczna, dała nam więcej radości i więcej pewności siebie. Nie ma na co czekać, zacznijcie doskonalić swoją jazdę na najbliższej wycieczce!

Jedną z podstawowych i najważniejszych umiejętności jazdy na rowerze jest hamowanie. Umiejętność bez której nie można bezpiecznie i wydajnie jeździć. Powinno się ją kształtować już przy nauce jazdy, a często niestety traktowana jest po macoszemu. To właśnie hamować będziecie najczęściej, częściej niż zmieniać biegi.

Dobra umiejętność hamowania może niejeden raz uchronić nas przed bliskim spotkaniem z samochodem, z plecami pieszego, drzewem czy inną przeszkodą na naszej drodze. Sami wiecie, że bywa różnie. Hamować trzeba umieć. Dobra informacja jest taka, że można to wyćwiczyć. Nikt nie rodzi się z umiejętnością odpowiedniego naciskania dźwigni rowerowego hamulca. Zatem do dzieła!

Dźwignie hamulców

Przede wszystkim pamiętajmy, że zdecydowana większość rowerów ma hamulce z przodu i z tyłu. To o tyle istotna informacja, że duża część rowerzystów korzysta jedynie z hamowania tyłem, co niestety nie jest efektywne, ale o tym później. Kto z was pamięta jak uczył się jeździć na rowerze? Ja nie bardzo pamiętam ogółu sytuacji… za to pamiętam, że jako 6- letnie pacholę w czasie nauki  dostałam od dziadka porządnego klapsa, bo nie mogłam załapać jak utrzymać równowagę na rowerze. Dziadek był wielki jak dąb i dłoń miał też niemałą. Podziałało, załapałam. Oczywiście absolutnie naganne jest dawanie klapsa, ale ja nie o tym… w momencie kiedy zaczęłam jeździć, czyli utrzymywać równowagę nauka się zakończyła…  zanim tak na prawdę się zaczęła. Teraz widzę podobne przypadki, nie klapsów, a  nauki jazdy 😉 Nie chcę generalizować, natomiast bardzo często w momencie złapania przez dziecko równowagi rodzice, opiekunowie kończą edukację rowerową.

Przejdźmy zatem do doskonalenia umiejętności hamowania.

Najlepszym sposobem na zaprzyjaźnienie się z hamulcami przednim i tylnym jest popróbowanie co one potrafią. Próby róbcie na łatwym, prostym i płaskim odcinku. Wybierzcie fragment bezpiecznej alejki lub pustego parkingu. Zacznijcie od spokojnej jazdy naciskając dźwignie hamulca raz przodu, raz tyłu sprawdzając jak reaguje rower. Nie róbcie tego gwałtownie, a z wyczuciem. Im lepiej poczujecie reakcję roweru na nacisk na dźwignię hamulca tym pewniej będzie czuć się w czasie jazdy. A o to nam chodzi, o wyczucie. Próbujcie hamować raz przodem raz tyłem, najpierw przy tempie spacerowym, potem trochę większym. Testujcie, hamujcie przodem i tyłem jednocześnie zmieniając nacisk na większy i mniejszy, z nauki zróbcie po prostu dobrą zabawę.

Lot przez kierę zdarza się nawet najlepszym, tu mistrzyni Jolanda Neff

Dlaczego tak często rowerzyści unikają używania przedniego hamulca? Zapewne spowodowane jest to obawami przed lotem nad kierownicą. Cóż, czasem się zdarzy, nawet najlepszym, trzeba mieć to na uwadze. Do tego jednak muszą być spełnione pewne warunki: duża prędkość albo utrudnienie w terenie. Kto nie jeździ ekstremalnie zapewne się z tym nie spotka. Nie bójcie się więc uczyć hamowania przodem , a sami sobie będziecie wdzięczni za tę umiejętność.

U mnie nauka hamowania przodem przebiegła dość szybko. Miałam awarię tylnego hamulca, a że pogoda była idealna do jazdy i szkoda było tracić czasu na serwisowanie roweru jeździłam ze sprawnym jedynie hamulcem z przodu. I bardzo dobrze! Los zadecydował że musiałam się szybko doszkolić. To była najlepsza lekcja hamowania przodem jaka mogła mnie spotkać. Proponuję zrobić podobny eksperyment, zapomnijcie na przysłowiową chwilę o tym, że możecie hamować tyłem. Zacznijcie hamować tylko przodem. Ale uwaga! Na spokojnie i na początku tylko w bezpiecznym miejscu. Najpierw na małych prędkościach, stopniowo zwiększając trudność, jednak tylko wtedy kiedy poczujecie się pewniej w tym co robicie. Oceniajcie stan Waszych umiejętności takimi jakimi są na prawdę, a nie jakie macie pobożne życzenie.

Przyjdzie moment, że poczujecie się pewnie hamując przodem i tyłem na płaskim. Wtedy jest czas na kolejne wyzwanie. Hamowanie podczas zjazdu. I tu ta sama zasada: zaczynamy od prostej rzeczy – zjazdu ze wzniesienia o małym nachyleniu, najlepiej na asfaltowej mało uczęszczanej drodze. Na małej prędkości, podobnie jak to robiliśmy na płaskim, próbujcie wyczuć hamulce naciskając delikatnie dźwignie hamulców tyłu i przodu. Na zmianę, raz jeden, raz drugi, potem razem, ale początkowo zawsze łagodnie. To wyczucie możliwości hamowania jest najważniejsze. Im lepiej zaprzyjaźnicie się z hamulcami, tym lepiej będziecie się z nimi rozumieć i współdziałać. A to przyniesie zadziwiające efekty w przyszłości.

Przypominam jeszcze raz, że aby przejść na następny poziom musicie być pewni tego, co już rzeczywiście umiecie. To dla Waszego bezpieczeństwa.

Dlaczego umiejętność hamowania przodem i tyłem jest taka ważna? Bo używanie tylko tylnego hamulca jest nieefektywne, szczególnie na zjazdach. Tył ma tendencje do wpadania podczas hamowania w poślizg. Koło ucieka w bok i bardzo szybko można stracić panowanie nad rowerem. Nieużywanie przedniego hamulca jest prawdopodobnie jednym z większych błędów jaki możecie zrobić. Przedni hamulec zawsze zatrzyma Was szybciej.

Hamowanie na zjazdach to wyższa szkoła jazdy. Trenując nauczycie się i tego. Uczcie się hamowania stopniowo, lepiej z początku hamować lekko niż gwałtownie, bo może się to źle skończyć. Najpierw trzeba przyjąć właściwą pozycję: wstańcie z siodełka, przesuńcie ciało w tył i wyprostujcie ramiona. Potem obniżcie lekko pięty. Ważne:mocniej naciskajcie przedni hamulec, lżej naciskajcie na tył, żeby uniknąć poślizgu.

Na samym początku próbujcie jak reaguje rower na zjazdach kiedy hamujecie samym tyłem, ale tak, żeby nie wpaść w poślizg. Potem użyjcie tylko hamulca przedniego, ale tak, żeby nie było lotu nad kierownicą. Na koniec przetestujcie hamowanie przodem i tyłem, przekonacie się o ile szybciej zahamujecie.

Bardzo łatwym sposobem na sprawdzenie tego jest prosty eksperyment. Wyznaczcie linię na trawiastym niezbyt Pozycja zjazdowastromym zboczu,  linia ta będzie oznaczać miejsce, w którym zaczniecie hamować. Podczas pierwszego zjazdu na wyznaczonej linii zacznijcie hamować tylko tyłem. Oznaczcie miejsce, w którym się zatrzymacie. Powtórzcie zjazd zaczynając hamować na linii tylko przednim hamulcem ( tak, żeby nie było katapulty). Na końcu zjedźcie hamując przodem i tyłem.

Przekonacie się, że hamując przodem będziecie w stanie zatrzymać się szybciej niż hamując tylko tyłem. Najlepszym sposobem jest hamowanie przodem i tyłem.  Biorąc pod uwagę grawitację, ciężar rowerzysty i roweru, które skierowane są na przód roweru, w dół wzgórza, siła hamowania przodu to 70%, tyłu zaledwie 30%.

Morał z tego taki, że najskuteczniejsze jest hamowanie przodem i tyłem. Rowerzyści, którzy posiądą umiejętność dobrego hamowania wiedzą z jaką siłą naciskać na dźwignie hamulca przodu i tyłu tak, aby je zrównoważyć, żeby nie mieć poślizgu i nie polecieć nad kierownicą jak wystrzeleni z katapulty.

Na koniec mistrzowska próba polecana przez Toma Hillarda, założyciela Specialized:” Zjedź ze stromego wzgórza tak wolno jak to tylko możliwe. Koła będą na granicy poślizgu, a każdy błąd spowoduje upadek, ale za to nauczysz się kontroli hamowania. To może być trudne. Niektórzy kolarze mówią, że im wolniej się jedzie, tym szybciej wszystko się dzieje” .

Ostatnia rada zawodowych zawodników: ” Z przedniego hamulca zrezygnuj jeśli jedziesz po piasku albo sypkiej nawierzchni. Pozwól aby przednie koło toczyło się z nieco większą prędkością przez kilka sekund, aż przejedziesz ten fragment trasy”.

Razem z Wami będę doskonalić umiejętność hamowania. Zacznę od najbliższej jazdy.  I Wam i sobie  życzę wytrwałości :)…. aż do podjęcia próby Hillarda 😉

Następny wpis będzie dotyczył zmiany biegów.

Pomocna książka: „Trening rowerowy” Danielle Kosecki, singletracks.com. Zdjęcia: internet.

 

 

 

 

2 thoughts on “Doskonalenie umiejętności jazdy na rowerze – hamowanie

Dodaj komentarz

Top