Jesteś tutaj
Home > STYL ŻYCIA > Nie każdy rowerzysta to pirat Pani Ilono

Nie każdy rowerzysta to pirat Pani Ilono

Ilona Łepkowska. Znacie tę Panią? Większość z Was zapewne tak. To autorka scenariuszy między innymi do seriali „Klan”, „Na dobre i na złe”, „Barwy szczęścia”, a także filmów, wymienię tylko kilka:”Kogel-Mogel”, „Och, Karol” i mój ulubiony „Nigdy w życiu!”. Pani Ilona Łepkowska pisze również felietony do „Tele Tygodnia”. Co takiego się zadziało, że o niej wspominam? Otóż Pani Ilona w swoim felietonie poruszyła temat kierowców – piratów drogowych i obok nich, zgrabniutko w jednym rzędzie umieściła rowerzystów. Łepkowska poruszyła temat rowerzystów, a mnie poruszył jej felieton. Postanowiłam napisać list do Pani Ilony Łepkowskiej, który przytaczam poniżej.

„Pani Ilono,
Felietony Pani autorstwa zamieszczane na łamach „Tele Tygodnia” czytam regularnie. Z ogromną ciekawością zasiadam do lektury tygodnika próbując zgadnąć czego dotyczyć będzie kolejny z nich. Przeważnie zgadzam się z Pani poglądami, szanuję Pani zdanie i konsekwencję w podejściu do życia. Kilka dni temu miałam okazję przeczytać felieton zamieszczony w Tele Tygodniu nr 31 z dnia 31 lipca 2017 o tytule „Uwaga, pirat!”. O ile opisywana przez Panią „przygoda” z piratem drogowym zasługiwała na potępienie o tyle wrzucenie do jednego gara z piratami drogowymi rowerzystów uważam za przesadę. W felietonie proponuje Pani wyemitowanie na małym ekranie programów pokazujących drastyczne zdjęcia z wypadków drogowych jako elementu edukacyjnego uważając, że „Suche statystyki szybko się zapomina. Obraz jest mocniejszym przekazem„. Tak, z tym się zgadzam. Tyle, że już w następnym zdaniu pisze Pani: „Chciałabym zobaczyć w takim programie także rowerzystów, którzy nigdy nie zsiadają z roweru, przejeżdżając przez przejście dla pieszych, pędzą po ścieżkach rowerowych, nie patrząc na innych uczestników ruchu albo jadąc, nadają sms-y„. Szczerze przyznam, że w tym momencie mnie zamurowało. Postawienie znaku równości między piratem drogowym zagrażającym życiu innych uczestników ruchu, a rowerzystą przejeżdżającym po przejściu dla pieszych jest według mnie daleko posuniętą przesadą. Ludzie myślą skrótowo, napisano „pirat”, kilka linijek dalej „rowerzysta”. Skojarzenie nasuwa się samo. Jestem rowerzystką i szczerze przyznam mam dość tego, że uważa się nas, rowerzystów, za czarne owce wśród uczestników ruchu drogowego. Kierowcy mają do nas pretensje, piesi mają pretensje, a my musimy udowadniać, że nie jesteśmy tacy źli i przypominać, że mamy swoje prawa. Prawda jest taka, że w każdej z tych trzech grup, pośród kierowców, rowerzystów jak i pieszych są piraci, którzy stanowią zagrożenie dla innych. Dlaczego w swoim felietonie nie wspomniała Pani o pieszych, których chciałaby Pani zobaczyć w proponowanym przez siebie programie tv z drastycznymi scenami? Dlaczego nie pokazać  jakie stanowią zagrożenie dla kierowców kiedy przechodzą przez jezdnię w dowolnie wybranym przez siebie miejscu, pisząc sms-y i wchodząc wprost pod koła samochodu?  Czemu nie chce Pani zobaczyć w tym programie, że piesi czują się na drogach dla rowerów jak przysłowiowe „święte krowy”  zagrażając rowerzystom? Czemu nie chce Pani zobaczyć ich bezmyślności kiedy spacerując rodzinnie całą szerokością drogi dla rowerów dorośli rozmawiają przez telefon, piszą sms-y, nie pilnują dzieci wbiegających pod koła rowerów, nie panują nas psami na wysuwanych smyczach? Czasami na ddr-ce czuję się jak podczas pokonywania slalomu, a przecież to moje miejsce. Mam prawo czuć się tam bezpiecznie.

Całkowicie popieram piętnowanie złych zachowań kierowców i rowerzystów. Zwróciłabym tylko uwagę na to, że jeśli karcimy, to wszystkich: kierowców, rowerzystów i pieszych. A jeśli nie, to oceńmy zagrożenie rzetelnie takim jakim ono jest. Rowerzysta w starciu w autem nie ma szans. Piractwo kierowców i rowerzystów nie jest takim samym zagrożeniem. I nie każdy rowerzysta to pirat Pani Ilono.

Serdecznie pozdrawiam,

wierna czytelniczka ”

podpisana imieniem i nazwiskiem.

Zdjęcia:internet

Dodaj komentarz

Top