Po co mi to mtb? Po co się tak męczyć?

Dawno już nie pisałam o rowerowaniu, a dzisiaj skłoniło mnie do tego pytanie mojej niemal pełnoletniej córki. Oglądałyśmy Puchar Świata mtb w Andorze. Wymagająca trasa i dużo stromych podjazdów, które podsumowałam:
– Ja pierdzielę, ale stromizny.
Na to moja córka:
– Po co uprawiać taki trudny sport? Od samego patrzenia jestem zmęczona.
– Bo fajnie jest tak się zmęczyć, pokonać podjazd- odpowiedziałam.

Zastanowiłam się jednak nad pytaniem córki: po co się tak męczyć? Czemu my rowerzyści skazujemy się na ból, pot i łzy?

Szczerze? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiem dlaczego pokochałam akurat kolarstwo, tak bardzo wymagający sport. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie dlaczego pokonuję kolejne podjazdy? Dlaczego podejmuję kolejne wyzwania? Dlaczego szukam nowych, trudniejszych tras? Nie wiem…. nie wiem…

I raczej nie będę zgłębiać tego tematu. Wiem jedno, że nie potrafiłabym bez tego żyć. Jazda na rowerze budzi we mnie radość. Uwielbiam rowerowe wyzwania, choć często nie jest łatwo. Stawiam sobie nowe wyzwania, pokonuję samą siebie, własne lęki i słabości. Brzmi jak frazes, ale tak to czuję.

W tym roku udało mi się  wyrównać rachunki z kilkoma podjazdami, które wcześniej były za trudne. Cieszyłam się jak dziecko!

Jazda na rowerze budzi tak wiele emocji!

Począwszy od euforii i ogromnego szczęścia – yeah! podjechałam to! przejechałam maraton! dałam radę na trudnej trasie! pokonałam przeszkodę, której się bałam!…

poprzez radość – ale jest pięknie na tym świecie, co za widok, ale przyjemnie!…

ale czasem i znużenie…znowu rower, ale jak nie pójdę będę mieć wyrzuty sumienia…

po momenty złości: po co mi to wszystko? Po co się tak męczyć, po cholerę startuję w tym cholernym maratonie?

Po co? Ano właśnie… po to, żeby poczuć, że żyję. Poczuć dumę, poczuć radość, poczuć złość, która za chwilę mi przejdzie. Poczuć, że mam pasję, mam coś co kocham.

To cudowne uczucie i życzę Wam całego stada emocji! Poczujcie, że żyjecie!:D

Pokochajcie jazdę na rowerze 😀

 

Dodaj komentarz