Jesteś tutaj
Home > GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE > Wyczynowy szlak mtb wokół Pierścienicy – wersja zimowa

Wyczynowy szlak mtb wokół Pierścienicy – wersja zimowa

Pasmo Posłowickie położone na obrzeżach Kielc to idealne miejsce dla rowerzystów, zarówno tych lubiących jazdę rekreacyjną, jak i tych, którzy lubią wyzwania mtb. Zaproponuję Wam szlak wyczynowy mtb w wersji zimowej, jak się okazało znacznie przyjemniejszej niż w pozostałych porach roku.

Niebieski szlak wyczynowy przebiega zboczami Pierścienicy (367 m n.p.m.) i Kamiennej Góry (366 m n.p.m) – drugiego i trzeciego pod względem wysokości pośród wzniesień Pasma Posłowickiego. Szlak oznakowany jest dobrze, jego symbolem jest niebieski rowerzysta na białym kwadratowym tle.

Polecanym rowerem jest rower górski. Szlak ma długość 11 km poprowadzony na pętli, przewyższenia to 359 m. W całości jest to szlak leśny.

Opiszę zimową wersję szlaku, bo jechało mi się zdecydowanie lepiej niż w pozostałych porach roku. Poza sezonem zimowym na trasie trudnością będą sekcje błotne, dość kłopotliwe, kamienie, korzenie, no i  kopny piach .

Zimą wszystko ma się inaczej. Lepiej! Na szlak pojechałam po tygodniu dużych mrozów i dniu lekkich opadów śniegu. Obawiałam się, co zastanę na trasie, a spotkało mnie jednak pozytywne zaskoczenie! Błoto zamarznięte, kopny piach utwardzony, wszystko jakby wyrównane. Super. Nigdy nie jechało mi się po tym szlaku tak dobrze jak tym razem.

Szlak najlepiej rozpocząć przed hotelem 365 położonym u stóp Pierścienicy przy stoku narciarskim. Bardzo łatwo tu dojechać, hotel znajduje się przy alei Na Stadion i tu napotkamy znaki szlaku. Dogodnością jest możliwość przyjechania samochodem przed sam hotel i wprost z parkingu pojechanie na szlak.

Trasę najwygodniej zacząć przed hotelem 365, zimą jest tu sporo aut narciarzy
Trasę najwygodniej zacząć przed hotelem 365, zimą jest tu w weekendy sporo aut narciarzy

Jedziemy  za znakami szlaku prosto. Pierwsze dwa kilometry to przyjemna jazda szeroką drogą leśną, ulepszoną w ramach projektu Green Velo.

Na sporej polanie skręcamy w lewo. Tu zaczyna się ponad półtorakilometrowy podjazd. Trzeba się tu wykazać dobrą techniką jazdy, bo napotkamy kilka miejsc, gdzie trzeba się postarać. Pierwszy będzie wąwóz, poza zimą mocno kłopotliwy, no ale, że jest zima więc mamy łatwiej. Piach w miarę twardy, trochę kamienie przeszkadają, ale jedzie się dobrze. Potem jeszcze kamienie, piach, kamienie i dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych dróg.

Tu w prawo i przyjemny płaski odcinek w kierunku szczytu Kamiennej Góry.

Przyjemny, płaski odcinek trasy
Przyjemny, płaski odcinek trasy

Przed szczytem jeszcze lekko kamienisty podjazd  i jesteśmy na górze.

Szczyt Kamiennej Góry
Szczyt Kamiennej Góry

Teraz od razu w dół, niemal półtora kilometra. Zjazd kończy się na skrzyżowaniu z szeroką leśną drogą.

Za chwilę szlak poprowadzi nas w lewo w wąską ścieżkę. Rozpoczynamy kolejny podjazd. Tym razem trudniejszy. O ile poprzedni podjazd był po dość szerokiej leśnej drodze, tu jest zdecydowanie wąsko. To najtrudniejszy podjazd szlaku. Niedługi, ma niecały kolimter, natomiast to już kamień na kamieniu. A ze względu na budowę geologiczną – piaskowce kwarcytowe – ścieżki Pierścienicy i Kamiennej pokryte są okruchami o ostrych krawędziach (w rodzaju gołoborza, tylko mniejszej wielkości).

Początek drugiego wjazdu
Początek drugiego wjazdu

Koniec podjazdu  i wyjeżdżamy na szeroką drogę na południowych zboczach Kamiennej.

Jednej z ładniejszych fragmentów na szlaku
Jednej z ładniejszych fragmentów na szlaku

Dostajemy się w bajkowe miejsce. Stąd między drzewami widoki na zalesioną górę Biesak.

Między drzewami widok na górę Biesak
Między drzewami widok na górę Biesak

Teraz w lekko dół zboczem góry Ostrej. Droga szeroka, zimą błoto cudownie zamarznięte. Przejazd bez ubłocenia roweru – bezcenny.

Sekcja błotka całkowicie zamarznięta, co za ulga :)
Sekcja błotka całkowicie zamarznięta, co za ulga 🙂

Dojeżdżamy do sporej polany. Tu ruszmy w dół. To najszybszy odcinek szlaku, 1,5 km asfaltu. Można poszaleć. Śnieg i liście urozmaicą jazdę.

Asfaltowy fragment na trasie
Asfaltowy fragment na trasie

Z drogi asfaltowej za znakami szlaku skręcamy w lewo na drogę leśną. I tu zima przyszła z pomocą, bo czeka nas podjazd, około 2 km. Trudnością byłby tu kopny piach, no ale jest zamarznięty. Co za ulga! Piach i korzenie na tym odcinku potrafią zmęczyć. Teraz jednak jedzie się niemal komfortowo.

Ostatni z podjazdów
Ostatni z podjazdów

Po każdym podjeździe należy się zjazd. Tu coś dla lubiących trudności. Wąwozik z koleinami i kamsztorami.

Ostatni techniczny zjazd
Ostatni techniczny zjazd

A po zjeździe… widok parkingu, kilkaset metrów w lewo już koniec trasy – hotel 365.

Parking w pobliżu hotelu, gdzie trasa się kończy
Parking w pobliżu hotelu, gdzie trasa się kończy

Niebieski wyczynowy szlak mtb na terenie Kielc to  jedna z najciekawszych propozycji dla fanów jazdy w terenie, dość wymagająca, miejscami techniczna, z szybkimi zjazdami. Zimą zdecydownie bardziej przyjazna. Jeżeli planujecie pobyt w Kielcach zabierzcie ze sobą rower i pokonajcie ten szlak. Spodoba Wam się 🙂

Dodaj komentarz

Top