Mtb – wolność wyboru

Kocham mtb za wolność. Wolność wyboru. Rowerem górskim dojadę niemal wszędzie.

Bez zastanawiania się mogę jechać tam, gdzie mi się spodoba. Jedynym ograniczeniem będzie chyba tylko zbiornik wodny i bagna. Dojeżdżając do skrzyżowania dróżek i ścieżek mogę wybrać tę, która mnie zaintryguje. Wjeżdżam w las i od tego momentu prowadzi mnie już tylko moja ciekawość. Ostatnio w ten właśnie sposób poznałam fragment lasu położonego 12 km od Kielc pomiędzy wsiami Występa, Zachełmie i Belno. Teren zalesiony dotąd mi nie znany, choć położony tak blisko od domu. Poznałam nowe, bajkowe miejsca i to zupełnie przez przypadek. Najprzyjemniejsze są zaskoczenia takie jakie mnie i tu spotkało. Zupełnie nieoczekiwanie las się skończył i wjechałam w piękną dolinkę. Pisakowa grobla, po obu stronach przejrzysta woda i bujna roślinność. Niezwykle urokliwe miejsce – dolina Bobrzy. To taki moment, kiedy jedziesz nie wiadomo dokąd i nagle wołasz: wow! Jak pięknie! Cieszyłam się jak dziecko, że mam nowe miejsce na mojej liście miejsc urzekających.

Z doliny Bobrzy powrót do baśniowego lasu. Klimatu bajkowości dodawały kobierce borówek. O tej porze jej listki są jasnozielone, intensywne, świeże i pokrywają całe połacie tutejszego lasu. Teren nie jest trudny można więc delektować się cudownymi okolicznościami przyrody.

Czasem jednak zdarza się, że nowa droga zaprowadzi donikąd. Jak to w życiu. Zapowiada się fantastycznie i nic z tego nie wynika. Tu zatrzymało mnie mokradło, osuwisko i wąwóz kończący się pionową ścianą. No nic, trzeba wrócić i znaleźć nową drogę. Ze znalezionych ścieżek przejechałam zaledwie małą część. Wrócę tam najszybciej jak się da, niech no tylko przestanie tak padać.

Posted in BLOG and tagged , .

Dodaj komentarz